Artworks copyright © Kinga Spiczko

Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek sposób grafik, zdjęć, tekstów oraz wzorów bez mojej zgody.

Proszę, uszanuj moją pracę.

17 kwietnia 2011

14/365



6 komentarzy:

  1. Ano... Jakbym siebie dzisiaj zobaczyła...

    OdpowiedzUsuń
  2. hahah jaka zaklopotana mina;D chyba po takich zakupach powinien potworek tryskac radoscia xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Zu- :))

    Marysza - po zakupach faktycznie była ulga i radość, natomiast podczas - raczej nie, gdy mu nad głową 2 baby starały się wcisnąć garnitur, koszulę, krawat i inne takie, których nie posiadał nigdy i nie lubi, a zmuszony został do posiadania i nałożenia na siebie owych przez nadchodzącą sytuację ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. SUPER...potworek shopingowy...podobnie wygląda mój mąż,który biega za mną po sklepach i taszczy te wszystkie pakunki...uwielbiam twoje potworki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mina z serii "ile to wszystko kosztowało?" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. autorko! nie myślałaś, by przenieść potworki na buttony (w Łodzi można wyprodukować takie o średnicy 25mm za około 1,5zł plus koszt druku, który przy dużej ilości jest żaden...)

    OdpowiedzUsuń